wczytywanie...
Częstochowskie Forum Rowerowe - Strona Główna » Z życia rowerzysty...

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Sezon 2012 - wspomnień czar...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Poisonek Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5017 (98%)
Postów: 3277
Wiek: 44


Post Nie 23 Gru 12, 20:40:27     Sezon 2012 - wspomnień czar... Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Powoli kończy się nasz kolejny, rowerowy sezon. Koniec roku sprzyja spojrzeniu wstecz. Czas podsumowań... Wpisujcie tutaj Wasze wrażenia, sukcesy i porażki z tego roku. Zapraszam Smile


Dream Big, Play Hard, LIVESTRONG
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
Piksel Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2738 (53%)
Postów: 263

Podjasnogórska

Post Nie 23 Gru 12, 21:41:26     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No to ja może zacznę Razz
Dla mnie sezon 2012 był fantastyczny i z pewnością najlepszy w "karierze".
Przejechałem do chwili obecnej 10019km, dla mnie dużo, ale można było powalczyć o więcej, niemniej wynik uważam całkiem niezły.
Wywalczyłem drugie miejsce w klasyfikacji generalnej MEGA M0 w maratonach mtb.
Powiększyłem sporo swoją życiówkę, ze 160km do 230km.
Pojeździłem nieco w górach, choć przeważnie raczej maratony, to zdarzyło się też pojechać wycieczkowo.
Pod koniec wakacji dokonałem poważnych zmian w sprzęcie, czego efektem stała się Merida flx carbon, w chwili obecnej lżejsza niemal o 2.5kg od poprzednika.
No i to by było na tyle z ważniejszych wydarzeń, pod dłuższe podsumowanie zapraszam już niebawem na swojego bloga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
Reklama
PRZEMO2 Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 3484 (68%)
Postów: 572
Wiek: 36

czestochowa raków

Post Nie 30 Gru 12, 19:27:19     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zakończyłem dziś sezon 2012 wycieczką do Ostrężnika to ostatni wypad w tym roku. W sezonie 2012 udało się wykręcić 5.771 km zaliczyłem 61 wycieczek najdłuższy dystans w tym roku to 192 km na siodełku spędziłem 318 godzin i 40 minut, zaliczyłem 10 przejazdów Częstochowskiej Masy Krytycznej i mnóstwo miłych chwil w towarzystwie rowerowej braci. Mr. Green Życzę wszystkim forumowiczom Do Siego Roku 2013.


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
_omar_ Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2813 (55%)
Postów: 174
Wiek: 35

Częstochowa 1000-lecie

Post Pon 31 Gru 12, 12:10:27     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przekleję dokłądnie to, co napisałem na bikestats:

"Przyszedł czas na podsumowanie sezonu rowerowego 2012…

Był to dla mnie sezon wyjątkowy z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że wszedłem na wyższy poziom „wtajemniczenia” inwestując w swoje pierwsze SPD dzięki którym, lub przez które, kilka razy spotkałem się bliżej z Matką Ziemią, ale które też niejednokrotnie pozwoliły mi w miarę bezpiecznie pokonać zjazdy zjechanie których bez tego (jak się po jakimś czasie okazało genialnego) wynalazku byłoby ryzykowne.
Wziąłem udział w kilku wyścigach i ukończenie wszystkich (zawody XC z premedytacją tu pomijam…) można uznać za jakiś sukces. No i 3 miejsce w IV Mistrzostwach Polski Energetyków Smile Dla jednych powód do śmiechu, dla mnie powód do dumy bo ściganie się po „normalne” medale i związana z tym sesja fotograficzna na podium są zdecydowanie poza moim zasięgiem.
Do tego był to mój pierwszy sezon przejeżdżony z bikestats co dodatkowo motywowało mnie do wyjścia na rower nawet wtedy, kiedy przyszły do mnie ‘misie’ (czyt. mi się nie chce Razz). Poznałem kilka pozytywnie zakręconych na punkcie dwóch kółek osób z którymi było mi dane kilkukrotnie wspólnie pojeździć. Jeśli do tego dołożyć dystans równo 3700 km (zakładałem optymistycznie jakieś 2500 km) to okazuje się, że to moja życiówka o którą postaram się powalczyć w roku 2013.
Problemem było to, że nie zawsze udawało mi się jeździć regularnie przez co przeżywałem lekkie załamanie formy które miało miejsce kilka razy w kończącym się sezonie Razz
W sezonie 2013 życzę bikerom z bikestats i tym „niezrzeszonym” oraz sobie hehe wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, trochę pieniędzy, odkrywania nowych ścieżek oraz czerpania ciągłej radości z jazdy na rowerze !! Smile)


Pozdrawiam !!"

Smile


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu Tlen Jabber  
STi Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4928 (96%)
Postów: 603
Wiek: 38


Post Pon 31 Gru 12, 16:24:36     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie będę się powielał, kto ma ochotę czytać może zajrzeć tutaj


"Jeżeli zamkniesz prawdę, pogrzebiesz ją głęboko, ona rozkwitnie, osiągnie potężną moc, która w momencie eksplozji zniszczy wszystko, co stanie na jej drodze."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Galeria użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Poisonek Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5017 (98%)
Postów: 3277
Wiek: 44


Post Pon 31 Gru 12, 16:28:18     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja tam powielę Smile
Rok 2012 był dla mnie sezonem bardzo udanym. Przejechałem w nim 8417 km co stanowi drugi co dystansu mój sezon w życiu. Udało się przejechać 4 miesiące, w których pokonałem minimum 1000 km. Wykręciłem 12 tras powyżej 100 km. Zaliczyłem kilkaset km w górach (ponad 450 km): dwa razy w Tatrach, gdzie pobiłem swój rekord wysokości - 1500 metrów n.p.m. i raz w Wiśle i Ustroniu, gdzie wspólnie z chłopakami też zaliczyliśmy kilka ładnych podjazdów. Z dłuższych tras: 4 razy Kraków i raz Kielce. Nie udało się niestety zrealizować planu wyprawy na Wybrzeże, ale co się odwlecze to nie uciecze. Sprzętowo było różnie. Znów lekko podrasowałem rower - między innymi zmiana amortyzatora, klamek i sztycy - aczkolwiek minusem było to, że raczej zbyt często niektóre komponenty mnie zawodziły. Zaliczyłem kilkanaście nie tylko rowerowych spotkań z fantastyczną grupą częstochowskich bikerów. Jazda i spędzanie czasu w ich towarzystwie to dodatkowy powód do radości.
Dobry rowerowo rok. Życzę Wam wszystkim aby 2013 nie był od niego gorszy. Przekraczajcie swoje granice. Realizujcie plany i marzenia. Kontynuujcie swoją pasję i zarażajcie nią rodzinę i znajomych.
Do zobaczenia na trasach i wspólnych imprezach w 2013.
Pozdrawiam serdecznie. arektacana.


Dream Big, Play Hard, LIVESTRONG
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
Kasik Kobieta



Status: Offline
Dni: 2812 (55%)
Postów: 45
Wiek: 25

Raków

Post Pon 31 Gru 12, 17:54:36     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przejechałam 7434 km. 12 razy przejechałam 100km (w tym dwa razy sama), raz 200 km na Orbicie, trzy razy byłam w Krakowie Wink. Dwa razy w górach raz w ustroniu, raz w Żywcu. Raz jeździłam za granicą. W lipcu i sierpniu przejechałam ponad 1000 km na miesiąc (najwięcej 1232). Jestem bardzo zadowolona z tego wyniku, chociaż żałuje, że więcej nie mogłam pojeździć po górach. Jakieś szersze szczegóły na www.kasik.bikestats.pl Wink


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Gadu-Gadu    
Damian27 Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2768 (54%)
Postów: 57
Wiek: 30

Częstochowa - Tysiąclecie

Post Pon 31 Gru 12, 18:24:31     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Takie małe podsumowanie z mojej strony

Przejechane 4922.96 km w czasie 233 godzin i 40 minut. Średnia prędkość 21.1 km/h, a średni dzienny dystans to 31.6 km.
Skrajne temperatury: min 2st., max 32st.
około 450 km na mokrej nawierzchni
4 razy przebite opony i dodatkowo jeden upadek Wink

najdłuższy przejazd jednorazowy: 100.27 km w 4h i 33min
19 gmin

I chociaż bardzo niewiele zabrakło do 5 tys, to mimo to jestem zadowolony, gdyż na wiosnę planowałem przejechać w tym roku 3 tys.

był to też ostatni rok na starym i wysłużonym rowerze Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
jurczyk Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4456 (87%)
Postów: 1203

Częstochowa Śródmieście

Post Pon 31 Gru 12, 20:05:47     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj ostatnie kilometry... Pod zamkiem wymiana życzeń noworocznych z Sebikiem i sezon 2012 zakończony ! Przejechałem 7442 km. Odwiedziłem Kraków,Opole i trzykrotnie Łódź. Byłem na wykopaliskach w Opocznie i w Faustiance ,niestety wyniki słabiutkie. Syn otrzymał nowy rower . Brałem udział w jedenastu Masach Krytycznych, w sierpniu i we wrześniu reprezentowałem naszą Masę na Łódzkiej Masie Krytycznej. Zima i jesień - siatkówka w "rowerowym" gronie. W lipcu wystartowałem z Jeleniej Góry do wyprawy przez Szwajcarię Saksońską i Czechy. Tu fotki z wyjazdu :
http://foto.onet.pl/7fkoy,8g8l08cul88u
Zero awarii, tylko jeden kapeć...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Gadu-Gadu    
voit Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2641 (52%)
Postów: 465
Wiek: 45

Częstochowa 1000-lecie

Post Pon 31 Gru 12, 20:53:24     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Małe podsumowanie
Sezon,a właściwie rok 2012 był dla mnie pierwszym pełnym sezonem rowerowym.
Udało się przejechać łącznie dystans 4017km.
Uczestniczyłem w 9 Masach Krytycznych.
Pokonałem pierwszą w życiu setkę, a potem 5 kolejnych, odbyłem 22 wycieczki powyżej 50km.
Wziąłem udział w Peta Orbicie i przejechałem w niej 156 km co stanowi mój dystans życiowy.
Odwiedziłem w tym roku 77 nowych gmin w czterech województwach, ale najważniejsze to że poznałem wielu fantastycznych ludzi pozytywnie zakręconych na punkcie roweru.
Oby kolejne lata były równie dobre.
Życzę Wszystkim Rowerzystom Szczęśliwego Roku 2013, a szczególnie Serdeczne Życzenia Wszelkiej Pomyślności kieruję do Ekipy z Częstochowskiego Forum Rowerowego .

POZDROWER

Wojtek (voit)


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
arusb Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2536 (50%)
Postów: 157
Wiek: 49

Częstochowa-Tysiąclecie

Post Pon 31 Gru 12, 21:41:05     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie ten sezon również rekordowy pod względem przejechanych kilometrów - 3803km.Trochę zabrakło do zakładanych 4000km ale i tak jestem zadowolony.Do siego 2013 roku i do zobaczenia na trasach.
Pozdrawiam Artur (arusb)


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
anwi Kobieta



Status: Offline
Dni: 3422 (67%)
Postów: 122
Wiek: 63


Post Wto 01 Sty 13, 20:10:37     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja już rekordów się nie spodziewam, cieszę się, że nadal jazda rowerem sprawia mi wielką przyjemność. Żałuję, że niezbyt często mogłam uczestniczyć w Masie. Wszystkim forumowiczom życzę zdrowia, szczęścia, powodzenia w życiu a zwłaszcza realizacji planów rowerowych w nowym, 1913 roku Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
rafik1000 Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2315 (45%)
Postów: 152
Wiek: 47

Raków

Post Wto 01 Sty 13, 20:17:24     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No Anwi w tym roku co nam życzysz to chyba nikt z nas nie żył!!!! Very Happy Very Happy Very Happy


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
EdytKa Kobieta



Status: Offline
Dni: 2632 (51%)
Postów: 521
Wiek: 32

Częstochowa - Wrzosowiak

Post Wto 01 Sty 13, 23:45:13     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie będę kopiować tego samego tutaj, więc odsyłam do linka:
http://edytka.bikestats.pl/860592,Podsumowanie-roku-2012.html


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Gadu-Gadu    
Mr. Dry Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4206 (82%)
Postów: 726
Wiek: 40

Częstochowa

Post Sro 02 Sty 13, 10:27:03     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podsumowanie ubiegłego roku

Kiedy na przełomie kwietnia i maja 1999 roku planowałem zakup swojego pierwszego roweru bardzo chciałem aby to był góral. Oczywiście guzik wtedy wiedziałem o sprzęcie a w moim wyobrażeniu miał po prostu mieć grube opony i osprzęt shimano (bo to taka dobra firma). Kolega natomiast chciał mnie przekonać do crossa, bo duże koła itd i dał mi się na swoim przejechać na swoim "Dżajańcie". Wrażenie było niesamowite, gdyż do tej pory siedziałem tylko na czymś pokroju market. Już wiedziałem, że chcę górala tylko na takich dużych kołach.
- Nie ma takich - powiedział kolega. - Górale są tylko na 26" kołach a na 28" crossy i kolarzówki.
Myślę sobie, że może kolega czegoś nie wie, więc udałem się do sklepu. Tam pan sprzedawca powiedział mi to samo a ja zawiedziony takim stanem rzeczy wziąłem co było. Ciekawym ilu ludzi w Polszy wiedziało o milowym kroku poczynionym w tymże właśnie roku przez WTB i o pomysłach tkwiących w głowach roweromaniaków zza Wielkiej Słonej Wody?
13 lat później mój wysłużony cross dostał rozdwojenia jaźni i podzielił się na Białą Strzałę (kolarka, też mi się marzył taki sprzęt) i Bydle - pełnoprawny 29" rower MTB!!! I kto mi powie, że marzenia się nie spełniają Very Happy?
Z pozostałych, ważniejszych rzeczy to:
- Udało się przekroczyć 5000 km w roku na wycieczkach. Do tego jeszcze dodać trza jakieś 2000 km dojazdów do pracy i miejskiej jazdy na Drapace.
- Pobiłem życiówkę. Na Peta Orbicie wykręciłem 507 km.
- Po raz pierwszy w życiu byłem pod namiotem z rowerem Very Happy. Co prawda tylko jedną noc i nie w wielkim podróżniczym stylu ale od czegoś trza zacząć.
- Poznałem smak szybkich (jak dla mnie) zjazdów po górach.
- Połamałem ramę MTB.
Podsumowując - sezon rewelacyjny, udało mi się osiągnąć więcej niż w 2011, ale i tak czuję pewien niedosyt.

Plany
Eeee... Może lepiej nie pisać? W ubiegłym roku tak zrobiłem i sezon był jak najbardziej udany. No dobra, chciałbym pojechać do Opola. Odkładam to od 2000 roku.


Nieważne gdzie jest pies pogrzebany, jeśli masz siłę kopać znajdziesz zwłoki...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
TeczowaMagia Kobieta



Status: Offline
Dni: 2636 (51%)
Postów: 464
Wiek: 34

Częstochowa/Świnoujście

Post Sro 02 Sty 13, 14:26:37     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z roku 2012 najmilej wspominam wypad w Bory Tucholskie co za tym idzie miesięczną "tułaczkę" rowerową pod samiuśkie Morze - żałuję, że ominęłam Kartuzy i nie dojechałam na Mazury.
Na Kaszuby na pewno będę wracać.
Nie sądziłam, że po plaży da się jechać "komfortowo "na rowerze Smile tam gdzie woda styka się z piaskiem jest twardo jak na asfalcie;)
Cieszę się, że zdecydowałam się również zainwestować w przyczepkę - nigdy nie potrafiłam ogarnąć się z sakwami Smile
Sezon 2012 - dobry.

W tym sezonie kolejny plan w stronę Morza - może zdążę zahaczyć o Woodstock tylko czy jest się sens wracać? Smile
Jeżeli ktoś ma ochotę się ze mną wybrać - zapraszam Smile
Uprzedzam tylko, że mam podły charakter Wink i spaczone poczucie humoru.
Mile widziane wskazówki od doświadczonych podróżników - za które będę wdzięczna.
start: początek lipca
trasa: nie wytyczona - wstępnie w stronę Szczecina - potem wzdłuż Wybrzeża na Mazury - może w tym roku dojadę.
Najlepiej trasę jednak tyczy życie i miejscowi którzy są lepszymi przewodnikami niż nie jedna mapa
przewidywany czas wycieczki: 30 dni
Co do innych celów:
- nowy rower i jeździć.. jeździć dla przyjemności - nie dla statystyk.
Pozdrawiam.


"..Kręć się..Kręć się.. Kręć się.. tylko nie kręć.."
____ __o
___ `\<¬
__(_)/ (_)____
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
pietro1978 Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2835 (55%)
Postów: 186
Wiek: 40

Częstochowa-Północ

Post Sob 05 Sty 13, 20:32:04     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sezon 2012 zakończyłem wynikiem 5791 km-jak dla mnie to mega rewelacja Very Happy zważywszy na moje możliwości(rodzinka,praca i inne obowiązki)
Można by wiele pisać,sezon obfitował w ciekawe wypady i był naprawdę długi itd.Z ważniejszych-dwa wypady w góry
-pierwszy do Wisły z chłpakami Very Happy (ZBYSZKO,FAKI,AREK,MARCIN I JA)-nie zapomniana jazda w totalnej ulewie-normalni to my nie byliśmy
-drugi wypad do Witowa ok.Zakopanego w towarzystwie ZBYSZKA i rodzinek-REWELACJA
5 lub 6 razy byłem w Krakowie (nie mogę się doliczyć)
Z Marcinem do Ojcowa i z powrotem
Zyciówka poprawiona na 230km
Dwa razy Bobolice i Ogrodzieniec i wiele mniejszych
No i z 50 razy Olsztyn Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Kilka upadków,z czego dwa naprawdę poważne:
pierwszy jadąc z Marcinem z Bobolic na prostej drodze asfaltowej ku...zajeżdża nam drogę-efekt potężny dzwon-kask bydż może ratuje mi życie,
drugi w Wiśle jazda ze Zbyszkiem i Piotrkiem na Kubalonkę w potwornej ulewie.Do góry jazda jakoś idzie ale pózniej trzeba zjechać.
Na zjeżdzie uślizg tylniego koła dzwon i stu metrowa jazda po asfalcie-Zbyszek widząc jak upadam powiedział całe szczęście że było mokro-efekt ze spodenek i pampersa nic nie pozostało-na dupsku i udzie ślady do dzisiaj-koniec narzekania
Na koniec OGROMNE PODZIĘKOWANIE ŻE WIĘKSZOŚĆ KILOMETRÓW MOGŁEM PRZEJECHAĆ Z WSPANIAŁYM TOWARZYSTWEM CFR-MEGA FANTASTYCZNI LUDZIE-GODZINY SPĘDZONE Z WAMI-BEZCENNE Smile Smile Smile

Do zobaczenia na trasach i wspólnych imprezach w 2013.
Pozdrawiam wszystkich Piotrek


pietro1978
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
Sebiq Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4004 (78%)
Postów: 630

Częstochowa - Ostatni Groszek

Post Nie 06 Sty 13, 23:28:32     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W minionym roku miałem okazję trochę pozwiedzać i wypocząć na Mazurach. Letni pobyt w tamtych rejonach zaowocował krótką wyprawą Mazury - Bałtyk. Tylko 8 dni i tylko 540 km na rowerze z sakwami, jednak nie zamieniłbym tego na żadną inną "pięćsetkę". Poza tym codzienność urozmaicałem masą wycieczek jedno- i kilkudniowych, po których pozostało wiele zdjęć i miłych wspomnień. Wszystko to złożyło się na 10575 km przejechanych w 2012 r.

Życzę wszystkim wielu radosnych chwil spędzonych na rowerze! Smile


"Każdy, kto wykaże zdecydowaną inicjatywę,
może wyrwać się z kieratu codzienności."
Andrzej Zawada, himalaista (1928-2000)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Gadu-Gadu    
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Częstochowskie Forum Rowerowe - Strona Główna » Z życia rowerzysty... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional

Hosting: strony internetowe gre.pl
Kontakt z osoba zarzadzajaca witryna: Speedy