wczytywanie...
Częstochowskie Forum Rowerowe - Strona Główna » Z życia rowerzysty...

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Nasze dzienne przebiegi ale i nie tylko... Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 64, 65, 66
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
markon Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 3080 (60%)
Postów: 447
Wiek: 44

Raków-Zachód

Post Nie 05 Paź 14, 16:40:21     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wow... Super! Na razie jeżdżę po Polsce, ale... Very Happy


Bo mnie na uśmiech zawsze stać Very Happy

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
TeczowaMagia Kobieta



Status: Offline
Dni: 2636 (51%)
Postów: 464
Wiek: 34

Częstochowa/Świnoujście

Post Pon 06 Paź 14, 8:54:51     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świetne Smile szkoda, że zdjęcia nie podpisane.. dodałoby smaczku.
Edycja: literówka.


"..Kręć się..Kręć się.. Kręć się.. tylko nie kręć.."
____ __o
___ `\<¬
__(_)/ (_)____


Ostatnio zmieniony przez TeczowaMagia dnia Pon 06 Paź 14, 10:06:02, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
Reklama
jurczyk Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4456 (87%)
Postów: 1203

Częstochowa Śródmieście

Post Pon 06 Paź 14, 9:47:23     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Super wyprawa ! Wystartowałeś z Budapesztu /rozpoznałem dworzec Keleti... a dalej ? Mapka konieczna. Mnie najbardziej interesuje opis bagażu. Spakowanie wszystkiego na bagażnik w rowerze szosowym SUPER !!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Gadu-Gadu    
ProPhet



Status: Offline
Dni: 3937 (77%)
Postów: 182

Olsztyn k/CZ-wy

Post Wto 07 Paź 14, 18:06:44     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na zdjęciach rzeczywiście dworzec Kaleti odwiedziłem go z resztą dwukrotnie, natomiast startowałem tak już na prawdę z Belgradu. Wymyśliłem sobie że nie będę korzystał z pociągów międzynarodowych, więc wszystkie przejścia graniczne pokonywałem na rowerze, zaoszczędziłem w ten sposób kilkaset złotych.
Janek oprócz bagażnika miałem jeszcze plecak a na samym bagażniku worek kompresyjny z bielizną i odzieżą "świeżą", tarpa i polarowy kocyk.
Bagażnik montowany na sztycy (karbonowa Smile) konstrukcja zacisku pozwalała rozłożyć ciężar również na ramę, dodatkowo bagażnik po spakowaniu mocowałem trokiem do siodełka by nie bujało nim.
W plecaku śpiwór(lekki ~600g) hamak, jakieś ciuchy, kosmetyki i te wszystkie pie***ły, które mogą się przydać. To już trzeci wyjazd i najdłuższy (16 dni) z hamakiem, co prawda rozłożyłem go może ze 3 razy i tylko wtedy gdy nachylenie terenu nie pozwalało położyć się na ziemi Smile Zacząłem doceniać spanie pod gołym niebem, choć nie powiem pogoda dopisała jak nigdy, gdyby nie to, pewnie inaczej wspominałbym te wakacje Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email      
Faki Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 3876 (76%)
Postów: 237
Wiek: 54

London, Wembley

Post Czw 09 Paź 14, 9:02:50     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wspaniała sprawa ProPhet, ciekawe fotki no i góry, góry...góry super
pozdrawiam


Na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
michaill Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4553 (89%)
Postów: 559
Wiek: 107

Częstochowa - Śródmieście

Post Sro 24 Gru 14, 15:06:16     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wigilijne 85km zaliczone.
Spokojnych Świąt w rodzinnym gronie i bez trosk życia codziennego Wam życzę kochani.


WSPÓŁCZEŚNI RYCERZE JEŻDŻĄ NA ROWERZE

ON BIKE TILL DEATH
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
siwuch Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 2042 (40%)
Postów: 253
Wiek: 56

zawiercie

Post Sro 16 Gru 15, 19:35:40     Podziękowania Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chciałbym podziękować Szanownej Komisyi za wyrazy uznania Wink
https://plus.google.com/u/0/photos/photo/108378429576897895007/6228934508673209378


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
Sebiq Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4004 (78%)
Postów: 630

Częstochowa - Ostatni Groszek

Post Nie 14 Maj 17, 20:58:23     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Najlepiej do Krakowa jedź bocznymi drogami - mówili.
I tak zrobisz zdjęcie przed tablicą - mówili...
No, fajna ci ona... xD




"Każdy, kto wykaże zdecydowaną inicjatywę,
może wyrwać się z kieratu codzienności."
Andrzej Zawada, himalaista (1928-2000)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Gadu-Gadu    
Tomas_1982 Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 3102 (61%)
Postów: 418
Wiek: 36

Częstochowa - Błeszno Stare

Post Pon 15 Maj 17, 9:05:27     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A mówiłem, pisałem, prosiłem, nie kupujcie kompasów w Bierdonce Wink



PS: oɔsǝʇ ʍ ʎɹnʇɐıʍɐlʞ żǝʇ ǝıɔɾndnʞ ǝıu



Kontakt: 502 606 949
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Sebiq Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4004 (78%)
Postów: 630

Częstochowa - Ostatni Groszek

Post Pią 16 Cze 17, 15:21:52     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pozdrawiam z Narwiańskiego Parku Narodowego!
Zasadniczo rowerem, czasem pieszo, ale i promem nie pogardzę. Wink




"Każdy, kto wykaże zdecydowaną inicjatywę,
może wyrwać się z kieratu codzienności."
Andrzej Zawada, himalaista (1928-2000)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Gadu-Gadu    
Tomas_1982 Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 3102 (61%)
Postów: 418
Wiek: 36

Częstochowa - Błeszno Stare

Post Wto 20 Cze 17, 11:07:55     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Małe błędy czasem dużo kosztują :/

W niedzielę mnie Córka wykopała z małżeńskiego wyra nad ranem i o 5 rano nie mając co robić pojechałem w plener. Wracałem od Mstowa i nadrzuciłem jeszcze kilka km przez os. Północ. Jadąc koło 8-9 rano Armii Krajowej stanąłem pod Żabką, taka schowana na wprost skrzyżowania z PCK (mniej więcej). Wkoło zero żywego człowieka, nic. Nie zapiąłem więc roweru tylko oparłem o witrynę żeby go widzieć, nawet telefonu nie wyjąłem z uchwytu na kierownicy, rower stał tak że przez drzwi sklepu widziałem tylne koło. Nie wiem co mi do łba strzeliło bo nawet siedząc w knajpie gdzieś w alejach na ogródku i mając rowery 1m od siebie zawsze je spinam ze sobą lub do czegoś, no ale tutaj tak jakoś wyszło. W sklepie byłem minutę, może 2 max, wychodzę i co widzę? Jakiś Rudolf czerwononosy ściskający w ręku Wojaka czy innego Żubra już sięga zgrabnie za kierownicę, w tej sekundzie jak tylko wyłoniłem się ze sklepu on dochodził do roweru, konsternacja, gość się zmieszał, spuścił łeb strudzony utratą łatwego łupu, obrócił się na pięcie i poszedł w pizdu.

Bez kitu ale 15-20 sekund decydowało o tym aby wracać do domu tramwajem. Nigdy więcej.



Kontakt: 502 606 949
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Częstochowskie Forum Rowerowe - Strona Główna » Z życia rowerzysty... Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 64, 65, 66
Strona 66 z 66

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional

Hosting: strony internetowe gre.pl
Kontakt z osoba zarzadzajaca witryna: Speedy