wczytywanie...
Częstochowskie Forum Rowerowe - Strona Główna » Warsztat - naprawa i serwisowanie sprzętu

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
TESTY SPRZĘTU Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
outsider Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5941 (98%)
Postów: 1704

Raków Zachód

Post Pon 24 Paź 11, 11:02:06     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Opony continental Race King:
No i kurczę się zawiodłem, opinie nie najgorsze, cena nie najniższa.
Niestety lekkie błoto masakrycznie zapycha klocki, po przejechaniu przez błotną kałużę dość długo np na szybkim zjeździe to opona rządzi nie biker Sad
Nadaje się tylko na suche warunki i niezbyt wymagający teren. Nawet na piasku lubi sobie pomyszkować co może się skończyć wiadomo czym. Może mnie ta opona nie podeszła a może zmanierowały mnie Schwalbe, w każdym razie nie jestem zadowolony.
Dodam jeszcze że waga rzeczywista znacznie odbiega od katalogowej: wyszło prawie 100gram i już na tym etapie miałem ochotę z nich zrezygnować ale sprzedawca obniżył cenę więc je łyknąłem i w sumie źle zrobiłem.


"Jaki trenig - taki czas"
"Ból przeminie - chwała pozostanie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Galeria użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora   Tlen    
marsman Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4844 (80%)
Postów: 732


Post Pon 24 Paź 11, 14:09:17     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

kiedyś szukając ekonomicznej obręczy zdecydowałem się na SunRimsa Equalizera21.

przód:
waga 378g. zapleciony na 32xRevo+alu nyple Dartmoor. zaplatane nie u Smoka, nie u Młodego. mam bardziej zaufanych zaplataczy Wink
moja waga kiedyś troche poniżej obecnie troche powyżej 60kg.
kółko przez trzy sezony nie nabawiło się najmniejszego bicia Very Happy
kilka gleb, tłuczenie na jakichś gołoborzach w G. Świętokrzyskich, cyklotrialowe odcinki na maratonie w Karpaczu czy Międzygórzu.

tył:
waga 387g. zaplot taki sam ale tym razem zaplatać uczyłem się ja ( moje 3 kółko ). dopieszczenie zostawiłem komuś bardziej doświadczonemu.
kółko używane dwa sezony w warunkach tych samych co przednie.
różnica taka że tył kilka razy dobijałem. dętki nawet takie po 152g się cięły ale na obręczy nie zrobiło to wrażenia.

obie obręcze są już mocno poobijane od kamieni. nie wyglądają ładnie ( na wadze?? Rolling Eyes ) dlatego myślę nad zmianą na coś ok 320g. na razie tylko z przodu.
obręcze kosztują katalogowo 89pln/szt ( disc ).
w tej cenie i przy tej wadze nic lepszego raczej się nie znajdzie.
a z solidniejszymi szprychami dadzą sobie też rade pod cięższym użytkownikiem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Gadu-Gadu    
Reklama
outsider Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5941 (98%)
Postów: 1704

Raków Zachód

Post Pon 20 Lut 12, 9:01:25     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Licznik Sigma BC 1909
Jak na możliwości cena całkiem przystępna, otrzymujemy licznik z pomiarem kadencji i pulsometrem oraz przystawkami do mierzenia tych parametrów w komplecie. Zaraz po otwarciu przesyłki zauważyłem, że jednak całkiem dobrze nie będzie. Obudowa niby jakaś taka elegancka, srebrne ramki itp. pierdółki, ale nie za bardzo mi się to spodobało bo wszystko jakoś chińszczyzną zaleciało. I niestety miałem rację, udało mi się, jakimś sposobem, po paru tygodniach urwać piękną srebrną ramkę i zgubić przyciski. Jakoś tam skleciłem to wszystko domowym sposobem ale lipa z tą obudową jest całkowita.
Na plus trzeba przyznać że mierzy całkiem dobrze, nie gubi sygnału i radocha jest.
Generalnie, zdecydowanie nie polecam do MTB może na szosie się sprawdzi ale lepiej dorzucić ciut więcej kaski i kupić coś solidniejszego.


"Jaki trenig - taki czas"
"Ból przeminie - chwała pozostanie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Galeria użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora   Tlen    
STi Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5840 (97%)
Postów: 606
Wiek: 40


Post Wto 12 Lut 13, 23:48:28     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Test długodystansowy Twisted Evil Rock Shox Pilot XC, przejechał ze mną 48 tysięcy kilometrów. Kupiony jako używany wiec w sumie przejechał 61 500 km. W międzyczasie przeszedł "przeszczep" goleni górnych, jednak jak mogę podejrzewać było to konieczne z własnej głupoty Wink Po tym zabiegu dostał lekkich luzów, wcześniej były minimalne. Może nie jestem zbyt wymagający, jednak co do jego pracy nigdy nie miałem zastrzeżeń. Nie jest to zbyt sztywny amortyzator, jednak nie przeszkadzało mi to do czasu aż nie siadłem na czymś innym. Zmieniony z tego powodu i ze względu na te lekkie luzy bo pewnie jeszcze dał radę by pojeździć Wink Niezniszczalny amor który zawsze będę darzyć sentymentem.


Notatka dodana przez arektacana:
Te używane 13500 kilometrów to ja Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora Galeria użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora      
outsider Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5941 (98%)
Postów: 1704

Raków Zachód

Post Sro 09 Sie 17, 12:37:32     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przez cztery lata nikt nic fajnego nie przetestował? Sad


"Jaki trenig - taki czas"
"Ból przeminie - chwała pozostanie"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Galeria użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora   Tlen    
Mr. Dry Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5118 (85%)
Postów: 840
Wiek: 42

Częstochowa

Post Czw 21 Mar 19, 15:33:07     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy fajna rzecz ale zawsze coś. Na "warsztat" trafił RST F1RST 29". Wersja pod oś 9mm i prostą rurą sterową z alu. Nie jest przesadnie ciężki ale jego praca pozostawia sporo do życzenia. Lagi "kleją" się i tylko jak jest naprawdę gorąco to ugina się jak trza. Zrobiłem na nim z 10 tyś. i dopiero jak trafił w ubiegłym roku na serwis do Adama okazało się, że ten sztuciec może reagować o niebo lepiej niż po wyjęciu z pudełka. Oczywiście serwis to nie był tylko wymianą oleju bo Adam zastosował pewien trik. Od tego czasu nie narzekam choć wiem, że są dużo lepsze amorki. Gwoli ścisłości bodaj jedna laga jest trochę zarysowana i wideł ma lekki luz ale i tak mniejszy niż niejeden w nowym rowerze.


Nieważne gdzie jest pies pogrzebany, jeśli masz siłę kopać znajdziesz zwłoki...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
Sebiq Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 4916 (81%)
Postów: 676

Częstochowa - Ostatni Groszek

Post Pon 30 Mar 20, 15:56:23     Bagażnik przedni Kross Frontrack 200 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bagażnik przedni Kross Frontrack 200

Bagażnik przedni Kross kupiłem w marcu 2019 r. za kwotę 70 zł (obecnie w sprzedaży od 80 zł). Kupiłem go, ponieważ potrzebowałem bagażnika, którego główne mocowanie będzie na śrubie widelca przy piaście. Widelec w moim rowerze wyprawowym nie ma śrub powyżej piasty oraz nie posiada piwotów, więc te sposoby mocowania odpadają.

Bagażnik ma konstrukcję tradycyjną, czyli w postaci 2 zamkniętych ramek i z pewnością jest to rozwiązanie bardziej stabilne od modeli niektórych firm z otwartymi ramkami, które nie wzbudzają mojego zaufania. Całość stabilizuje długi pałąk. W zestawie 2 obejmy mocujące o rozstawie 50 mm oraz śruby. Producent podaje wagę 599 gr. W moim przypadku jest to 439 gr. - dwie ramki z krótkim pałąkiem! + 137 gr. - obejmy i śrubki, czyli razem: 576 gr.

Z bagażnikiem przednim Kross przejechałem na wyprawie z sakwami ponad 5000 km. Trzeba zaznaczyć, że większość moich dróg na wyprawie to były asfalty, zaś bruki i nierówności stanowiły tylko niewielki procent. Produkt nie wykazał cech zmęczenia i nie uległ awarii.



Plusy:

- Dobra cena i - jak by nie patrzeć - marka.

- Sprawdzona konstrukcja.


Minusy:

- Tylko 1 para obejm w zestawie - na swój profilowany widelec musiałem skracać te obejmy, bo były za długie, za to szerokością spasowały.

- W aluminiowych ściankach brak jest prostokątnych wycięć pod mocowania do systemów nośnych Ortlieb, VauDe, itp. - ja używałem sakw Crosso z hakami, więc nie było problemu.

- W instrukcji albo chociaż na stronie producenta powinna być dostępna specyfikacja ze szczegółowymi wymiarami bagażnika, a tego nie ma - proszę zobaczyć jak to podaje Crosso.

- Długi pałąk jest wyprofilowany na szersze rozstawienie bagażnika (na grubszym widelcu) - ja użyłem zamiast niego krótkiego pałąka z przedniego bagażnika XLC. Do końca nie wiem czy jest to minusem, ponieważ pałąk od XLC też musiałem dogiąć, aby go zwęzić.

I na koniec "ciekawostka" - strony bagażnika są oznaczone odwrotnie, tzn. symbol R jest na lewej ramce, a L na prawej.

Gwoli uczciwości wspomnieć wypada, że na wyprawie w ub. roku pękła jedna ze śrub mocujących bagażnik z widelcem. Nie była to jednak śruba z oryginalnego zestawu tylko inna, dłuższa i także w mojej specyfice montażu to miejsce jest narażone na większe przeciążenia. Zatem nie wpływa to na ocenę bagażnika.


Podsumowując, jestem z bagażnika zadowolony, aczkolwiek gdybym był posiadaczem sakw z innym systemem nośnym to mógłbym tutaj napisać coś zupełnie innego. W mojej ocenie od 1 do 10: 7 pkt.


"Każdy, kto wykaże zdecydowaną inicjatywę,
może wyrwać się z kieratu codzienności."
Andrzej Zawada, himalaista (1928-2000)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Gadu-Gadu    
Mr. Dry Mężczyzna



Status: Offline
Dni: 5118 (85%)
Postów: 840
Wiek: 42

Częstochowa

Post Sro 10 Cze 20, 15:00:18     Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bidony z Decathlonu

Aptonia izotermiczny - o pojemności flaszki bo mniejszych nie ma sensu a po wywaleniu środka więcej. Na trzymanie temperatury też nie ma co liczyć bo jest to najtańsze z możliwych rozwiązań polegających na wpakowaniu do środka gąbki izolującej (coś na modłę tych do rur od ogrzewania) i dodatkowego pojemnika na płyny. Pewnie wytrzyma pół godziny. Bidon z klapką więc człowiek nie napije się z mikroelementami spod opon, pod nakrętką jest uszczelka więc sam z siebie nie przecieka. Ja od razu wywaliłem środek i wszystko było dobrze aż w pośpiechu źle zakręciłem pokrywkę i delikatnie uszkodziłem krawędź. Przez to po naciśnięciu bidonu trochę cieknie ale cyckając przez ustnik brak negatywnych objawów. Z dedykowanym pojemnikiem nie ma problemu.

Aptonia Double Use System 700ml - ciekawe rozwiązanie ale chyba okazało się niewypałem. Cena 40 zeta ale na wyprzedaży były po 10 więc wziąłem dwa. Ideą tego rozwiązania miały być soczki w specjalnych saszetkach, które wkręca się do klapki. Dzięki temu można pić albo wodę albo jakiś izo. Prawda, że ciekawe? Prawdą jest też to, że to rozwiązanie nie ma sensu. Ale najważniejsze, że moje egzemplarze nie ciekną. Za względu na budowę ustnika nie polecam w teren, na szosie się sprawdzają. Oczywiście nie na wyścigach bo trochę upierdliwe jest "otwieranie".


Nieważne gdzie jest pies pogrzebany, jeśli masz siłę kopać znajdziesz zwłoki...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość      
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Częstochowskie Forum Rowerowe - Strona Główna » Warsztat - naprawa i serwisowanie sprzętu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional


Kontakt z osoba zarzadzajaca witryna: Speedy